Dorota Wellman jest twarzą niemieckiej sieci handlowej.
Krystyna Janda sprzedaje kremy wyłącznie w niemieckich sklepach.
Marek Kossakowski (spotkałam się z nim raz za PRL, jak z facetem z WiP i bardzo się upiłam, oj, jak bardzo!) z partii Zielonych stał się bohaterem "Wiadomości" jako człowiek, który bierze udział we wszystkich protestach. W domyśle za pieniądze?
Każdy kto śmie głośno skrytykować obecny rząd staje się wrogiem publicznym napiętnowanym w oficjalnym programie rządu, niewiadomo czemu zwanym wciąż "Wiadomościami", skoro wiadomości w nim jak na lekarstwo, propagandy za to całe pokłady.
W tym miejscu ilustracja muzyczna. To Opole, jeśli dobrze kojarzę po drzewku, z 1981 r. Wtedy nie wolno było protestować, ale wolno było śpiewać. Dziś protestować możemy, więc takie piosenki jeszcze nie powstają.
W Licheniu zapaliły się samochody księży. Z dymem poszło pięć aut. Ponoć zapaliły się same z siebie. Oczywiście to "samo z siebie" to wersja ateistów. Katolicy w takie przypadki nie wierzą. Jak coś się pali, to dlatego, ze Bóg tak chciał. Nie do końca jestem katoliczką, ale tego jednego jestem pewna, jeśli jakiś Bóg istnieje, to musiał się mocno wkurzyć na polski kler i zamiast gromem z jasnego nieba walnął wadliwą instalacją. No cóż, bogowie też idą z duchem czasu. A bezautnym duchownym dedykuje piosenkę:
Andrzej Duda gościł w Strzelcach Krajeńskich, gdzie będą budować szkołę. Miał podpisać akt erekcyjny. Jeden długopis odmówił posłuszeństwa, potem drugi, podpisał dopiero trzecim. Andrzej Duda dostaje co miesiąc ponad 20 tys. zł za to, żeby sprawnie posługiwać się długopisem. I nawet tego dobrze robić nie potrafi?
Przysięgam, że to nie jest artykuł sponsorowany, ale radzę Wam brać jesienią witaminę D3, pić czerwone wino i uprawiać seks. Możecie też korzystać z youtuba:

